Trzy pomysły na aktywny wypoczynek

Jaka jest pierwsza myśl, gdy pojawia się słowo Karpacz? Dla jednych to Śnieżka, dla innych sposób żeby coś zwiedzić, a zarazem odpocząć. A może jednorazowo zamienić zwiedzić na przeżyć?

Oczywiście chodzi mi o przeżycie przygody, bo na wakacjach w tym regionie może być ciekawie i aktywnie :-). Atrakcji jest tutaj bardzo dużo i nie sposób zamknąć wszystkie w jednym wpisie. Na początek weźmy trzy :-).

Spływy pontonowe

Spływ pontonowy doliną Bobru jest w odległości około 40 minut jazdy samochodem, do miejscowości Wleń. Trasa biegnie w Parku Krajobrazowym Doliny Bobru. Podjeżdżamy do Bobrowej Doliny (prawda, że urocza nazwa?), a następnie organizatorzy/ratownicy, kierują nas na wodę. Auto można zostawić w miejscu przyjazdu, ponieważ dobra organizacja całego spływu powoduje, że po spływie jesteśmy z powrotem dowożeni na miejsce. Możemy dokonać wyboru trasy: krótsza ma 4 km i spływ trwa do godziny czasu, kolejna to 6 kilometrów (i odpowiednio 1-1,5 godz.) i ostania dla najwytrwalszych 10 kilometrowa (czas do 2 godzin). Mimo, że płyniemy pontonami raftingowymi, a rzeka ma status górskiej, to nie ma się czego bać. Największą frajdę ze spływu mają dzieci. Doświadczają prawdziwej przygody, w której muszą się sprawdzić, a zarazem mogą spróbować (często po raz pierwszy) swoich sił na wodzie. Nie bez znaczenia pozostaję fakt, że wszystko jest przystępne cenowo. Za osobę dorosłą zapłacimy 32-42zł, zaś za dziecko 25-35zł. Są też różne promocje i bilety rodzinne.

Spływ pontonowy Doliną Bobru
Źródło: www.berga.pl

Rowerem przez Dolinę Pałaców i Ogrodów.

Druga atrakcja to wycieczka rowerowa. W hotelu posiadamy kilka bezpłatnych rowerów, jednak ze względu na ich ograniczoną ilość, zalecamy własny sprzęt (albo wcześniejszą rezerwację w hotelu). Historia tych ziem tak się ukształtowała, że w odległości 10-30km mamy Dolinę Pałaców i Ogrodów porównywaną nawet do francuskiej doliny Loary. Rower da nam możliwość zwiedzenia kilku pałaców.

Pałac Wojanów - poczujesz się jak w bajce.
Pałac Wojanów – poczujesz się jak w bajce.

Od hotelu kierujemy się do miejscowości Miłków, gdzie znajdziemy pierwszy pałac z własną rozlewnią. Mamy początek wycieczki, więc nie zachęcam od razu do degustacji 😉 Z Miłkowa kierujemy się do miejscowości Bukowiec i przejeżdżamy przez Leśny Bank Genów, jedno z nielicznych tego typu miejsc w Polsce. Trasa biegnie terenami częściowo leśnymi, częściowo wiejskimi, ale przez cały czas po asfalcie. W Bukowcu zachęcam do zwiedzania, bo kompleks został niedawno odnowiony, a mało kto (nawet na naszych terenach) zna tą perełkę. Z Bukowca kierujemy się do Pałaców Karpniki, Łomnica i Wojanów. Wszystkie są w niewielkiej odległości od siebie i zarazem każdy można zwiedzać. Bardzo dobrze utrzymane, z własnymi parkami (a Wojanów nawet z „własną” rzeką), dają wrażenie jakbyśmy byli w innej epoce. Całość powinna nam zająć około 3-4 godzin. Wycieczka nie jest bardzo wymagająca, bo trasa prowadzi raczej w dół, jednak mankamentem pozostaje organizacja transportu powrotnego do hotelu. Wytrwałych zachęcamy do bezpośredniego podjazdu do Karpacza drogą główną, ale zaznaczam, że niewielkie (ale stałe) wzniesienie, jest bardziej dla „zawodowców”.

Tuż obok Pałacu Wojanów można obejrzeć mniejszy pałac w Łomnicy.
Tuż obok Pałacu Wojanów można obejrzeć mniejszy pałac w Łomnicy.
Piękne zdjęcia pałaców dostarczył portal www.karpacz.net.

Zabawa w parku linowym.

Ostatnie to Park Linowy w Karpaczu. Opisze go trochę inaczej niż tradycyjnie… Wysłaliśmy tam zaprzyjaźnioną grupę dzieciaków, by skorzystała z mostu wiszącego, mini-tyrolki i pozostałych atrakcji. Po powrocie słyszeliśmy tylko:

– „Ale ja tam w końcu wszedłem… NAPRAWDĘ!!!”, „No co ty, przecież czekałeś 10 minut”, „…ale WSZEDŁEM” ;-). A najmłodsza na to:  „ja i tak byłam najszybsza”. Wspominali do końca wyjazdu – to chyba najlepsza rekomendacja. Park jest obok jedynej stacji benzynowej w Karpaczu (tzw. Biały Jar). Z hotelu możemy bezpłatnie podwieźć (i przywieźć) busem. Wydatek w Parku to koszt 25-35zł/os.

Autor: Anna Głowicka