Plan na trzy dni w Karpaczu

Często jesteśmy pytani, co można zwiedzić w Karpaczu. Jakie miejsca są najbardziej godne uwagi, a co można sobie „podarować”. Dla nas to zawsze jest dylemat. Każda atrakcja warta jest zwiedzenia, ale nie zawsze jest czas na każdą z nich.

Jedną z najczęściej wybieranych form wyjazdu do Karpacza, to wyjazd na trzy dni (dwie noce), nie tylko w weekendy. Dlatego postanowiłam napisać propozycję właśnie na trzy dni. Zawsze jednak będę zachęcać, by zobaczyć wszystko i uważać, że najlepsza formą jest wyjazd co najmniej tygodniowy. Mam nadzieję, że po kilku zachęcających wpisach, nabierzecie ochoty na więcej 🙂

W dzień przyjazdu poznaj miasto.

Doba hotelowa rozpoczyna się u nas o godzinie 14.00 i większość osób właśnie wtedy się melduje. Zostaje jeszcze spora część dnia na zwiedzanie. Zachęcam po prostu do wyjścia do centrum Karpacza i wtopienia się w specyficzną atmosferę tego miasteczka. Poza sezonem jest to raczej spokojne miejsce, gdzie czas płynie swoim rytmem, zaś w sezonie to miasto tysiąca turystów, gdzie gwar deptaka miesza się z dużą ilością Gości i plenerowych atrakcji, organizowanych przez miasto. Najpopularniejsza jest chata góralska, która jest często punktem odniesienia dla osób, które próbują znaleźć się w gąszczu turystów. Co prawda Karpacz nie posiada góralskich tradycji, ale śmiało można polecić tamtejsza gastronomię.

Więcej zdjęć na: www.karpacz.net

Nie może zabraknąć wyjścia do Świątyni Wang. Położona w Karpaczu Górnym cieszy się niesłabnąca popularnością Od hotelu dzieli nas spory kawałek, ale przyjdźcie do recepcji zamówić bezpłatnego busa hotelowego, który w godz. 9.00-15.00 podwiezie Was w wybrane miejsce. Dobrym pomysłem jest zacząć wycieczkę właśnie od Wangu, by później poznawać Karpacz schodząc w dół. Świątynia jest zarazem początkiem szlaków górskich, więc rozpoczynamy przygodę z Karkonoskim Parkiem Narodowym.

Karpacz

Drugi dzień – obowiązkowo w górach!

Cała sobota (lub inny dzień przypadający jako drugi) to właśnie wycieczka w góry. Niestety coraz więcej osób omija ten „żelazny punkt programu”, ale ja będę zawsze zachęcać do wyjścia w Karkonosze. W stosunku do Tatr Karkonosze są niższe, ale pogodowo reagują jak typowe góry wysokie. Świetnie utrzymanie szlaki górskie, pozwalają na eksplorację gór nawet osobom niepełnosprawnym.

Widok ze szlaku prowadzącego na Śnieżkę. W dole schronisko Dom Śląski.
Widok ze szlaku prowadzącego na Śnieżkę. W dole schronisko Dom Śląski.

Dla osób bardziej aktywnych polecam wejście na Śnieżkę popularnym pieszym szlakiem (od Świątyni Wang), gdzie po drodze zwiedzimy najbardziej urokliwe Schronisko Samotnia, położone nad przepięknym jeziorkiem, następnie schronisko Dom Śląski oraz samą Śnieżkę. Wycieczka jest całodniowa, ale chyba wszyscy tęsknimy do bliskości natury i oderwania się od rzeczywistości, więc dla przeciętnego turysty nie powinna nastręczać trudności. Osobom mniej aktywnym polecam wjazd i zjazd wyciągiem oraz około godzinne podejście na Śnieżkę.

Na zakończenie pobytu, relaks w hotelu.

W sobotę wieczorem i niedzielę z rana zachęcam do relaksu w naszym hotelowym SPA. Bezpłatna sauna i jacuzzi pozwolą zregenerować siły po całodziennej wyprawie, zaś oferta masaży (z nasza rewelacyjną masażystką Anią – poczytajcie ogólnodostępne opinie) zachęci większość z nas.

Wracając z Karpacza warto nadłożyć 10 minut drogi autem, by zatrzymać się w Jeleniej Górze- Cieplicach. Jest to uzdrowisko, z własnym parkiem, zabytkami i niepowtarzalną atmosferą. Tutaj czas jakby zwalnia i ma się wrażenie, że przenosimy się o 100 lat w tył, do klimatu dancingów, kawiarenek i starszych osób celebrujących jesień życia. Przy odrobinie szczęścia w sezonie, traficie na jedną z plenerowych atrakcji, gdzie przykładem niech będzie Międzynarodowy Festiwal Pszczelarski, na którym można znaleźć takie rarytasy jak różowy miód z malin.

Autor: Anna Głowicka

Rezerwuj On-line